łaskocze, prawda? to takie przyjemne uczucie
chodzą w górę i w dół, w lewo i w prawo, i po skosie, są wszędzie, nigdy nie lubiłaś mrówek, ale są w końcu takie drobne i niepozorne, szkoda
ich
zbieram je powoli, każdą z osobna, odkładam na bok ale jest ich wciąż więcej
i więcej
wiesz, tak bardzo bym chciał
chciałbym móc Ci pomóc
ale nie mogę
stoję tak i nie mogę wyciągnąć Cię z mrowiska
jeszcze nie
jutro będziesz cała w bąblach
one jednak gryzą
ale nie bój się śniegu
niedługo wyrosną tu nowe kwiatki
śnieg stopnieje
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz