29.09.2013

spowiedź.

W imię Ojca.
Ostatni raz byłem u spowiedzi [...],
od tamtej pory obraziłem Pana następującymi grzechami:

gdziekolwiek zawieruszało się moje serce, ja ślepo podążałem za nim
narażając się na gniew Jego i ich;

byłem sobą mimo usilnych starań wszechświata,
by dokonać w tym jakichkolwiek zmian;

kłamałem prawdzie w żywe oczy,
starając się zachować zimną krew i nieruchomy wzrok;

kochałem mocniej niż nienawidziłem kochać,
zdzierając tym samym ostatnią marmurową warstwę mojej nicości pośród żeber;

żyłem na przekór codzienności,
umierając co noc pod gołym niebem na gorącej dachówce;

odszywałem guziki z głowy
i połykałem je zachłannie kiedy nikt nie patrzył;

Więcej grzechów nie pamiętam,
proszę o pokutę i rozgrzeszenie.

"Idź i nie grzesz..."


25.09.2013

Ja i Ty.

Twoje usta i moje wargi spotykają się w nierytmicznym tańcu zapomnienia.
Twój oddech i moja krew mieszają się namiętnie, niczym diamentowy pył i ocet.
Twoje oczy i mój wzrok zatapiają się w sobie głęboko, aż po kres świadomości. 

Twój dotyk i moja skóra tworzą niemal perfekcyjnie idealną jedność.
Twój zapach i mój węch odsłaniają nieznane dotąd granice intymności. 
Twój głos i mój słuch gorącymi pomrukami poznają się wciąż na nowo. 

Twoja szyja i mój pocałunek swą miękkością kontrastują z małymi wypustkami gęsiej skórki.
Twoja skroń i moja żyła pulsują jednocześnie w gładkim rytmie.


Twoje serce i moje serce nie biją już od dłuższego czasu.
Zaczną. . .

płodny okres szarookiej młodzieży deszczowymi wieczorami




23.09.2013

"this tune (...) that makes me think of you somehow..."

baby, we both know
that the nights were mainly made
for saying things that you can't say
tomorrow day


Rozprzestrzeniasz się po moim układzie krwionośnym niczym spragniony krwi wirus.
Niebezpiecznie krążysz wokół pulsującego serca. Ocierasz się o nie, by po chwili wrócić do pierwotnego stanu.
Smagasz je językiem kipiącym od ognia, drażnisz zakrzywionym paznokciem.
Jeszcze 3 dni temu nie wiedziałem o Twoim istnieniu.
Teraz każdy Twój najmniejszy ruch skupia na Tobie całą moją uwagę.
Wczoraj zauważyłem kawałek skóry wystający spod swetra, nie mogłem powstrzymać napływających myśli.
W nocy śniłem o tym skrawku Ciebie w moich zębach. I o tym skrawku kilka centymetrów wyżej też.
Dzisiaj moje oczy utkwiły na języku dyskretnie zwilżającym wyschnięte wargi.
Przez moment zapragnąłem stać się tym językiem. Być w pobliżu Twoich ust cały czas.

Jeszcze 3 dni temu nie miałem pojęcia, że pojawisz się w moim życiu.
Ale dzień wcześniej było mi równie dobrze.
Bez Ciebie.

do I wanna know
if this feeling flows both ways
...?

11.09.2013

even if I tried.

Kiedy wczoraj siódma kropla deszczu spływała leniwie po szybie, siedziałem w jasności księżyca wpatrując się w nicość mojej przyszłości. Wyobrażałem sobie Ciebie obok mnie, Twoją pocieszającą dłoń i ciepło w Twoich oczach, wszystko to mówiące mi, że Kochasz mnie mimo wszystko.
Łzy stały się stałym elementem krajobrazu mojej twarzy, gdy mówiłem Ci o tym wszystkim, o czym chcę powiedzieć tylko Tobie, tylko to pozwoli mi znów oddychać i delektować się ostatnimi promieniami słońca.

Tak bardzo planuję powiedzieć Ci wszystko, tak bardzo wiem, że noc jest jedynie od planowania.
Wybacz, jeszcze nie,
I can't change
even if I tried
even if I wanted to