8.06.2011

gdybym miał gitarę.

gdybym miał gitarę, to bym na niej grał.
napisałbym dla Ciebie piosenkę.
i grając ją w deszczową noc zdarłbym sobie palce do krwi. 


usiadłbym na opuszczonych stopniach świata.
i zaśpiewał.
piosenkę o Tobie.
i o mnie.


gdybym miał gitarę...


napisałbym dla Ciebie Miłość.
symfonię wieczności.
w której na zawsze razem, zanurzeni w tańcu.
tylko my. ja i Ty. 


gdybym miał gitarę...


skomponowałbym dla Ciebie Szczęście. 
nieskończoną operę.
gdzie Twoje oczy uśmiechnięte.
a w nich ja. 


gdybym miał gitarę...


zagrałbym Ci Nas. 
na końcu wszechświata.
wpatrzonych w siebie. 
błyszczących uczuciem.
skrzących się namiętnością. 


gdybym tylko miał gitarę...

1 komentarz:

  1. Interesujace.
    Moze przez moj sentyment do tego instrumentu... a może jednak masz wyjatkowy talent do ubierania uczuć w słowa? Wierzę, że to drugie ;)

    OdpowiedzUsuń