zrozumiałem. dotarło. przejrzałem.
jestem wolny.
całkowicie i nieograniczenie wolny.
nic mnie nie trzyma. nigdzie.
sam mogę decydować co/kto i czy w ogóle mnie gdzieś trzyma.
sam mogę decydować co/kto i czy w ogóle jest dla mnie ważne.
nikt do niczego mnie nie zmusi.
każdy ma swoją wolność. każdy odkrywa ją inaczej.
nie muszę słuchać niczyich rad.
to moje życie.
popieprzone, ale moje.
jak postanowię pójść i w ciemnej uliczce utopić swoją przyszłość, to zrobię to.
i nikt mnie nie powstrzyma.
N I K T
jeśli zechcę zmoknąć na deszczu śmierci.
albo sparzyć się ogniem uczucia.
albo zamarznąć w śniegach przyjaźni.
zrobię to.
bez pozwolenia, którego i tak nie potrzebuję.
i tak. słyszałem gdzieś kiedyś, że mamy taką wolność, jak długi jest nasz łańcuch.
a ja swój przegryzłem.
przez ostatnie naście lat bezproblemowej egzystencji tępiłem zęby o każde jedno ogniwo.
ten łańcuch był za krótki.
czas się zerwać.
***
ja jestem wolny
mam swoje zdanie
to czego pragnę
to świat bez granic
pasi mi to, mądra rzecz
OdpowiedzUsuń