17.10.2011

nie znam cię człowieku.

Once upon a time there was a Lonely Boy. 
All his life he was so alone and so shy. And then, Lonely Boy had met People. They got him twisted and he was having fun, didn’t care ‘bout tomorrow. He hadn’t felt like Lonely Boy anymore. And one rainy day, he woke up and understood he was all alone again. Poor Lonely Boy, he believed in People. And they disappointed him. So he took a gun and shot himself. Fuckin’ Lonely Boy. He used my Bullet.

***

Nie znam Cię Człowieku. Zdaje się, że kiedyś podawaliśmy sobie rękę, być może nawet przedstawiliśmy się z imienia. Widywałem Cię, trochę Tu i Tam też czasami. Przyszło nam nawet porozmawiać, raz może czy dwa, nie więcej. Piliśmy wtedy kawę, nie smakowała żadnemu z nas, a przecież tylko dla kawy tam byliśmy. Pamiętam, zapytałem czy może palisz, odpowiedziałeś , że nie, ale kiedy spojrzałem na Ciebie znacząco trzymając papierosa w połowie drogi do ust, pokiwałeś ze zrozumieniem. Zapaliłem, a ta rozmowa nasza wciąż trwała, choć druga już kawa zbliżała się niebezpiecznie ku końcowi.
Nie wiem kiedy rozeszliśmy się w swoje strony. I czułem, że Cię poznałem, a Ty tak chyba nie czułeś. Nie wiem Człowieku, nie znam Cię przecież, tak stwierdziliśmy przy drugiej okazji. Kawy tam nie było, mocniejsze trunki weszły w obieg naszych rozmów.
Teraz mijamy się na ulicy, często, nie zaprzeczysz, i już się nie poznajemy. Tak całkiem na poważnie.
Wiesz, Człowieku, napisałem do Ciebie list. Nie wiedziałem do wtedy, że drzemią we mnie takie ilości niewylanego żalu, ale przecież ja nigdy się nie denerwuję, to też już przy tych trunkach ustaliliśmy. Napisałem do Ciebie ten list, ale nie, nie wyślę go. Nie chcę, żebyś poznał tę stronę mnie, której sam do tej pory nie znałem.
Zresztą, my się przecież nie znamy. Właśnie człowieku, nie znamy się? 
A może siebie? 

1 komentarz:

  1. do tego tak łatwo przypisać tyle własnych odrębnych sytuacji, to takie uniwersalne.
    smutne i uniwersalne.

    OdpowiedzUsuń