Od kilku dni nieustannie krążyła za nim chęć sięgnięcia po papierosa. Jednak w porównaniu z tym, co teraz mogło na niego czekać, ta niezgrabna kupka popiołu nie wydawała się już równie kusząca. Postanowił wymieść ze swoich wnętrzności resztki zszarzałego dymu, ofiarować się przyszłości w nowej, być może lepszej odsłonie. Gdzieś od dołu jego nerki podgryzała niepewność, brak obietnic i nieumiejętność wizualizacji obecnego stanu rzeczy. "Gdyby jednak", pomyślał, "wszystko było z góry wiadomo, nic w życiu nie byłoby tak ekscytujące". Nie miał pojęcia co czeka na niego jutro, nie umiał również wyobrazić sobie innego rozwoju wypadków. Powoli zaczynał mieć nadzieję...
"nie mogło być inaczej"
dym papierosiowy w tle i awatar z fajką takie motywujące
OdpowiedzUsuń