Losowo dobrane ładne słowa wcale nie dają gwarancji ładnego zdania.
A co jeśli ja chcę się zniszczyć?
No dobra, niech będzie, drastyczne posunięcia nigdy nie były moją silną stroną.
Wiem, że kiedyś w niedalekiej przyszłości będę jeszcze gorszym człowiekiem, ale czy musi być tak, że co jakiś czas ktoś odchodzi, odjeżdża, odlatuje, ucieka...? Nie interesuje mnie Twoje 7.673 kilometrów, nie interesuje mnie Twoje 7 godzin do tyłu, właściwie nic mnie już nie interesuje, pozdrawiam miłej zabawy. Fajnie ostrzega się ludzi przed trzęsieniem ziemi, gdy ono już się zaczęło, nie?
Wiem, że będziesz pisał, ja też, jak tylko rzucę palenie i będę miał jakieś drobne w kieszeni na znaczek zamorski. Priorytetem raz na dwa miesiące wyślę Ci sprawozdanie z życia tu bez, a Ty mi z życia tam Z.
Hej, tak wiem, wrócisz przecież za czas dłuższy czy tam trochę mniej, tylko tak może się przypadkiem stać, że wtedy ja będę z okna samolotu obserwował Twój i Ciebie wracającego tam, skąd ja uciekam.
Twoja niewiedza na temat tego co tu piszę uspokaja mnie nerwowo, dlatego nieświadomy leć te swoje cztery tysiące mil i znajdź tam to, czego tu brak.
Witaj w nowym świecie, teraz u Ciebie 16:30, świeci jeszcze słońce?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz