2.01.2011

życie ostre ma krawędzie.

rozpocząwszy rok huczną zabawą na miejskim rynku, domówką z rodziną czy przyjaciółmi, albo samotnie przy lampce szampana, wchodzimy powoli w swoją rzeczywistość. 

każdego męczą te same pytania.
co przyniesie ten rok?
czy zmieni się na lepsze?
czy gorsze?
czy w końcu...?
czy może...?
czy...?

a prawda jest jedna.
życie ma ostre krawędzie.
i na pewno każdy z nas skaleczy się nim w tym roku nie raz. 

tylko wiecie co.
najważniejsze, to żeby był przy nas ktoś, kto tę ranę opatrzy.
powie, że się zagoi.
że będzie dobrze.

a życie niech sobie ma te swoje.
ostre krawędzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz